Chciałam także pokazać jedyny hafcik, który sobie zostawiłam. Wisi on teraz w mojej kuchni a obok miejsce na kolejne dwa które są w planach. Nie wiem jeszcze kiedy się za nie zabiorę, bo jeszcze przed nimi kilka innych także w kolejce czeka. Prac swoich miałam dość sporo, ale w związku z tym, że lubię je rozdawać został mi tylko ten obrazek, który baaaardzo mi się podoba :).
Zdjęcie może nie najlepszej jakości ale lepiej się nie dało. Straszne jest fotografowanie oprawionego już obrazka, lampa się odbija. :()
Następną pracą którą niedawno zaczęłam i muszę skończyć przed końcem czerwca jest pamiątka ślubu.
Tutaj przygotowania:
Całość pokarzę dopiero kiedy trafi już do rąk nowych właścicieli.