Obserwatorzy

niedziela, 5 października 2014

Komin szydełkowy

Witam!

Zakupiłam włóczkę i uczę się. Zrobiłam taki zwykły komin na zimę, jeden zielony a drugi dwukolorowy, ale cieszę się bo zrobiłam go sama. Pierwszy raz założę na siebie coś co sama zrobiłam. Kurczę coraz bardziej zaczyna mi się to podobać.


Kolor na poprzednim zdjęciu przekłamany, niestety zdjęcia robione telefonem, więc ciężko uchwycić prawdziwy kolor, ale na tym zdjęciu już o wiele bardziej przypomina właściwy, który jest jeszcze bardziej intensywny.



Na tym zdjęciu także kolor daleki od prawdziwego, ale bardziej chciałam wam pokazać jak ze zwykłych słupków można zrobić szalik i jak całkiem fajnie to wygląda :)










Już wkrótce kolejne szydełkowe prace :))
Pozdrawiam Was moje drogie i dziękuję za wszystkie miłe słowa :)

Ps. Przepraszam za jakość zdjęć, robione telefonem ponieważ aparat został jeszcze w "jaskini smoka" nie mam ochoty na razie tam jechać więc i niektórych rzeczy mi brakuje, ale jakoś na razie sobie poradzę :)

18 komentarzy:

  1. Beatko, strach ma wielkie oczy. Poradziłaś sobie z tym wyzwaniem, to z innymi będzie już z górki. Świetnie wyszedł Ci ten tzw. komin, teraz szukaj nowych inspiracji.
    Pozdrawiam.))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak na razie sobie poradziłam. A kolejnych inspiracji ciągle poszukuję i tworzę, wkrótce pokarzę co nowego przygotowałam :)

      Usuń
  2. "Pierwsze koty za płoty" i "strach ma wielkie oczy" :)
    Życzę dalszych sukcesów w szydełkowaniu
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie Ci wyszły te kominy, ja też muszę spróbować. Zainspirowałaś mnie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i czekam na Twoje dzieła :)

      Usuń
  4. Kominy piękne!! ja swoje rzeczy z "jaskini smoka" odzyskałam dopiero po roku... i wcale miło nie było... Życzę powodzenia i oby nie było jak u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że u mnie będzie spokojniej :)

      Usuń
  5. ładne kominy :) u mnie mama szydełkuje ;) mi brak cierpliwości:) właśnie wczoraj zaczęła robić mi komin z ażurkowym wzorem :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja teraz kiedy już trochę więcej wzorków poznałam, to jak następny komin będę robić to na pewno będzie ciekawszy :)

      Usuń
  6. Widzę, że szydło Cie wciągnęło... do wora :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne kominy! To na pewno super uczucie nosić na sobie coś co się samemu stworzyło.
    Szkoda, że odłożyłaś na bok krzyżyki :( Mam nadzieję, że kiedyś wrócisz do nich.. A tymczasem życzę udanych prac szydełkowych i wiele przyjemności z ich tworzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Co do krzyżyków na pewno do nich jeszcze wrócę nie wiem kiedy, ale kiedyś... na pewno:)

      Usuń
  8. Świetne kominy, super wyglądają!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słowo:))