Obserwatorzy

wtorek, 9 lutego 2016

Anioł cz. 7

Witam!
Tak się ostatnio zastanawiałam nad tym, czy jest sens pokazywać postępy, jeżeli są one niewielkie. Już siódma a właściwie ósma odsłona anioła, a do końca jeszcze kawałek. Zostały skrzydła i włosy a tam straszna jak dla mnie pikseloza ;(. Jednak: dlaczego nie? Pomyślałam, że mimo że nie są te wpisy regularne to piszę i prezentuję to wtedy kiedy poczuję, że potrzebuję dopingu ;) hehehe dziwnie to pewnie zabrzmiało, ale tak moje kochane koleżanki, przyjemniej się haftuje kiedy ktoś jeszcze poza mną  chce widzieć efekt końcowy. I dlatego oto mój Anioł: (jak wyglądał wcześniej widać w poprzednim poście):



Byłoby tego hafciku więcej, jednak po wyhaftowaniu fragmentu zorientowałam się, że się pomyliłam i dość sporo musiałam spruć, ponieważ nie bardzo udałoby się to naprawić kiedy bym zostawiła. Między innymi jednym z powodów dla których potrzebuję Waszego wparcie jest właśnie to, że cofam się i przez to zniechęcam. Ale "DAM RADĘ", bynajmniej tak sobie tłumaczę.
Pozdrawiam Was cieplutko z mojego małego i jak na razie ciepłego miasteczka :)))))))

22 komentarze:

  1. No pewnie, że dasz radę. Anioł jest piękny:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już bardzo mało zostało. Anioł będzie piękny. Miłego wyszywania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Doping zawsze jest potrzebny,nie można się zniechęcać, tylko dążyć do celu, a Tobie nie wiele już zostało:). Czekam na następny odcinek:). Pozdrawiam cieplutko:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny Anioł i za chwilę będzie miał skrzydła:) Fajnie tak oglądać jak obraz się wyłania i czekam na następną odsłonę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dasz radę, nie poddawaj się. Wiem, że wypruwanie zniechęca, ale trzeba zacisnąć zęby i do przodu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poddam się bo sama jestem ciekawa efektu :)

      Usuń
  6. Jeżeli mogę Ci pomóc trzymaniem kciuków, to już je zaciskam. Czekam na kolejne odsłony :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest piękny, nie poddawaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No jak nie ty to kto !?!
    Dasz radę.
    Już teraz pięknie się prezentuje, a dla efektu końcowego warto nawet te kilka krzyżyków postawić.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że dasz radę :) Trochę więcej wiary w siebie :) Anioł rośnie, krzyżyków przybywa - za jakiś czas skończysz i okaże się, że warto było :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dasz rade! :) wierze w ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekty zawsze widać czy są małe czy są duże. Jestem pewna, że uda Ci się dotrwać do końca :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słowo:))