Na początku tego posta chciałabym wszystkim odwiedzającym moje skromne progi złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Nowego 2016 Roku. Chciałabym życzyć Wam Kochane cierpliwości, wytrwałości, oraz czasu bo tego, bynajmniej mnie najbardziej brakuje.
Mimo ciągłego braku czasu w okresie przedświątecznym i w trakcie świąt, udało mi się postawić kilka krzyżyków na moim aniołku i wygląda on teraz tak:
I jak? Co powiecie? Ja już nie martwię się tak bardzo, że kolory dobrane są jakoś niewłaściwie. Wszystko jak na razie jest ok.
Tuż przed samymi świętami dostałam paczkę od mojej mamy, aktualnie przebywającej w Italii, oprócz słodyczków dla moich chłopaków były tam dla mnie gazetki. Po raz pierwszy mam w ręku włoskie gazetki i powiem Wam, że podobają mi się bardzo. Jedyną rzeczą do której będę musiała się przyzwyczaić to to, że wszystkie (no prawie wszystkie) wzory są na ogromnej jednej stronie i abym mogła sobie zaznaczać podczas haftowania wyhaftowany fragment będę pewnie musiała zrobić zdjęcie albo zeskanować wzór co troszkę komplikuje cały proces, jednak nie zniechęca mnie wcale :) ciesze się bardzo z nowych gazetek i już coś w nich wypatrzyłam czym być może wkrótce się zajmę.
A oto i one:
1.
2.
3.
4.
Zdjęcia robione telefonem, ale myślę, że da się wypatrzeć coś jeśli się chce ;)
Pozdrawiam Was cieplutko!!















































