Obserwatorzy

wtorek, 3 listopada 2015

Nowy projekt - Anioł...

Witam!
Jak wcześniej wspominałam, na nowo zauroczyłam się xxx, dlatego też nie mogłam się oprzeć rozpoczęciu nowego haftu.  Mimo straszliwej i burzliwej walki samej ze sobą, w której mówiłam sobie, że zacznę nowy haft dopiero po skończeniu kotki. Niestety kotek ze dwadzieścia krzyżyków i backstitch przed końcem poległ. Na pocieszenie mam to, że i tak na razie nie wiedziałam co z kotkiem zrobić jak zresztą z kilkoma skończonymi a nie wykorzystanymi obrazkami, które leżą w szufladzie i czekają na lepsze czasy i jakąś wenę. Zresztą nowy projekt jest w tonacji szaro - czarnej, więc gdy tylko mi się znudzi choć troszkę, to kotka wskoczy na tamborek i na pewno zostanie skończona. Obiecuję :)
Zapewne pomyślicie sobie, że porywam się z motyką na słońce, ale ja jednak spróbuję.
Oto mój nowy hafcik:


Tutaj widać pierwsze xxx

 


Tutaj część mulinek które miałam...


...i druga część która dzisiaj do mnie dotarła:


wszystkie muliny w komplecie


 i kolejne krzyżyki:

Potrzebuję teraz dużo czasu i cierpliwości, oraz Waszego dopingu ;)  Wiem, że mogę na Was liczyć pozdrawiam serdecznie i zapraszam :)

24 komentarze:

  1. Tylu odcieni szarości już dawno nie widziałam :) Dopinguję mocno!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za anioła. Ja zawsze robię 2-3 obrazy. Jeśli jeden zaczyna mi dokuczać to biorę się za inny. Wyszywanie może być trochę trudne ze względu na kolory ale wierzę że Ci się uda. Pozdrawiam i czekam na następną odsłonę. p.s. u mnie też zawitał aniołek na tamborek. Jest trochę inny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja też mam chęć no jakiś inny obrazek, ale niestety jak na razie ze wszystkich wybrałam trzy i niestety wszystkie są w tej samej tonacji, więc na pewno będę miała mnóstwo przerywników kolorowych.
      A cóż to za aniołek zawitał u Ciebie? Z chęcią bym go pooglądała :) Pozdrawiam serecznie

      Usuń
  3. Piękny wzór będzie cudo trzymam kciuki za szybkie ukończenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. No nie wiem czy tak szybko skończę, ale będę się starała :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Taki haft to niezłe wyzwanie, powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj będzie się działo na Twoim tamborku. Anioł, jako wzór bardzo ambitny, moc roboty przy nim będzie, ale efekt powali nas na kolana. Wytrwałości życzę i kibicuję bardzo mocno.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wzór jest ambitny. Najwięcej dziubdziania jest przy skrzydłach, potem mam nadzieję pójdzie troszkę szybciej. Dziękuję, wytrwałość jest tutaj konieczna ;)

      Usuń
  6. Dopinguję! Pewnie będzie ciężko, ale za to jaki efekt końcowy!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że dam radę :)

      Usuń
  7. Życzę przyjemnego haftowania! Rzeczywiście przy takiej pracy będzie Ci potrzebny przerywnik, a kotek sprawdzi się w tym najlepiej :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. anioł upadły...
    dopinguje z całego serca, kiedyś ten obrazek chodził mi po głowie, to teraz z przyjemnością popatrzę, jak u Ciebie pięknie powstaje. Niewątpliwie wymaga czasu i cierpliwości, ale przecież możesz robić przerwy i odskocznie...
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również zachęcam do tego obrazka. Jak na razie haftuje się całkiem przyjemnie :)

      Usuń
  9. Na ten haft mam ochotę od kilku dobrych lat. Całkiem niedawno już nawet uznałam, że to ten moment. Chciałam robić na lnie. No cóż, len okazał się za ciemny, do tonacji obrazu i... znowu pomysł "czeka". Będę podpatrywać, może mnie to bardziej zmobilizuje. Trzymam kciuki za Twoją wytrwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam również Ciebie do haftowania tego wzorku. Mam nadzieję, że i ja będę mogła podziwiać jak ktoś go haftuje. Pozdrawiam cieplutko!!

      Usuń
  10. Niewątpliwie doping będzie potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cierpliwość się znajdzie, a na doping z Naszej strony możesz liczyć. Będę śledziła na bieżąco. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiedziałam, że na Was zawsze można liczyć. Kochane jesteście. Dużo buziaków :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słowo:))